Świadomy lub nie do końca, wdrukowany przez środowisko, kulturę, religię itd, lub przemyślany i wybrany samodzielnie - każdy jakiś światopogląd ma ( chyba...)
Mój jest mega niekompletny... nie do końca jeszcze przemyślany... ale mam wielkie ambicje to zmienić i nad tym popracować, przy okazji przewiduję że powstanie sporo wpisów, bo pisanie porządkuje mi myśli Mam też nadzieję że ktoś życzliwy to przeczyta, wypatrzy niedoróbki i podzieli się swoją opinią, bo do czego jak do czego, ale do ukształtowania światopoglądu dyskusja rzecz wskazana, a może ktoś się dołączy i też zechce poweryfikować swoje poglądy, takie poszukiwania razem mogą być ciekawsze ;)
Plan roboczy to skupienie się nad listą zagadnień do przeanalizowania, przemyślenia, porównania różnych funkcjonujących poglądów i już tu pojawia się pierwszy problem - trzeba dopracować metodologię, czyli sprawić aby sam proces analizowania był jak najbardziej poprawny... Sprawić by światopogląd był jak najbardziej spójny, oparty na możliwie najkonkretniejszych dowodach...
Wstępna lista zagadnień:
0. Na czym opierać swoje przekonania? Jak poprawnie argumentować? Sofizmaty logiczne. Błędy poznawcze. Zniekształcenia myślenia . Schematy poznawcze. Itd
1. Stosunek człowieka do siebie samego:
Kim jestem? za kogo się uważam? czy z czymś się identyfikuję? dlaczego jestem tym czym jestem? Gdzie leży granica mnie i nie mnie?
2. Stosunek do życia:
Czym jest życie? Dlaczego żyję? Po co żyję? Czy życie ma jakiś sens? Jeśli tak to jak go znaleźć? A może trzeba ten sens samemu stworzyć? Jak warto żyć? Czy warto żyć? Jeśli tak to dlaczego? Czym się kierować? Do czego dążyć a czego unikać?
3.Stosunek do rzeczywistości:
Idealizm? Materializm? Solipsyzm??? Co istnieje?
4. Jakie wartości są dla mnie najważniejsze i dlaczego? Jak rozpoznać co jest ważne a co nie?
Jak zdefiniować i jakie mają dla mnie znaczenie: miłość? szczęście? piękno? wolność? rodzina? sukces? itd
5. Stosunek do boga:
Czy bóg istnieje? Jeśli tak to jaki? Jak zdefiniować boga? Jakie powinien mieć cechy?
Czy taka istota wiąże się z początkiem wszechświata? z moim istnieniem?
6.Co jest dobre a co złe?
Jak to rozpoznawać? Na jakiej podstawie? Jak reagować na zło? Skąd się bierze zło? Czy cierpienie jest tożsame ze złem? Co może lub nie może być oceniane w kategoriach dobra i zła? rzeczy? uczynki? intencje?
7. Prawda :
Czy istnieje? Czy jest osiągalna? Na jakiej podstawie uznawać że coś jest prawdziwe lub nie? Czy prawda jest dobra, a iluzja zła? Jak wyglądają relacje między prawdą, wiedzą, wiarą, przekonaniem i opinią?
8.Religie i wierzenia- niby ma to trochę wspólnego z tematem boga ale nie do końca...
Jak definiuję religię? Czy wyznaję jakąś religię? Jeśli tak to dlaczego?
Czy śmierć jest definitywnym końcem wszystkiego? Jak to wpływa na życie?
Na jakiej podstawie w cokolwiek wierzę? Czy wiara wymaga dowodów?
9. Stosunek do polityki i prawa, kwestia wolności:
Jaki ustrój uważam za najlepszy? Dlaczego? W jaki sposób powinno się ustanawiać prawo? Jakie prawa powinny przysługiwać każdemu? Jak szeroko zdefiniować 'każdego'? Co na przykład z prawami zwierząt? Kto i w jakim wypadku moim zdaniem powinien móc komuś czegoś zabronić? Gdzie leży granica indywidualnej wolności?
10. Wolna wola:
Czy istnieje? Jaki ma zakres? Na ile świadome mogą być nasze decyzje? Na co tak naprawdę mamy wpływ?
11.Świadomość:
Jak ją zdefiniować? Czym jest świadomość? Czy jest to coś materialnego? Czy istnieje nadświadomość? podświadomość? Jakie są zależności między świadomością, samoświadomością umysłem, mózgiem, myślami? Rozwój świadomości?
12.Stosunek do własnych poglądów, racji, pomyłek
13. Rozum i racjonalne myślenie oraz kwestia emocji, uczuć, intuicji
Ciekawie było by móc zrobić coś ala bazę aktualnych poglądów sporej grupy ludzi, chętnych do dyskusji i zgłębiania tematu, do pokojowej i rozwojowej wymiany zdań...
Hmm... może z dzieciakami ciekawie by się to omawiało...
Sądzę że w następnym wpisie odpowiem sama dla siebie na powyższe pytania, po to by móc potem do tego wrócić i porównać czy coś się zmieniło.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cel. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 stycznia 2018
wtorek, 4 września 2012
Szukaj niebieskiego koloru
Dokładnie tak- rozejrzyj się i poszukaj wszystkiego co ma niebieski kolor:) Jak nie lubisz niebieskiego to może być np. zielony:) to banalne ćwiczenie sprawia że przestajesz błądzić myślami i jesteś TU I TERAZ, koncentrujesz się a równocześnie relaksujesz, bo nie ma żadnej presji, nie ma rywalizacji, nie jest to gra na czas, po prostu szukasz niebieskiego koloru...
To genialny patent na uspokojenie się, skoncentrowanie, przywrócenie do rzeczywistości, odpędzenie natrętnych myśli.
Szukaj niebieskiego koloru...
Idź na spacer i szukaj niebieskiego koloru, na ekranie szukaj niebieskiego koloru.
Można też szukać okrągłych rzeczy lub długich - pełna swoboda, choć niebieski kolor ma swój urok:)
To genialny patent na uspokojenie się, skoncentrowanie, przywrócenie do rzeczywistości, odpędzenie natrętnych myśli.
Szukaj niebieskiego koloru...
Idź na spacer i szukaj niebieskiego koloru, na ekranie szukaj niebieskiego koloru.
Można też szukać okrągłych rzeczy lub długich - pełna swoboda, choć niebieski kolor ma swój urok:)
środa, 13 kwietnia 2011
Planowanie- technika na raczka
Raczki podobno chodzą wspak, czyli do tyłu:)
Dlatego przy planowaniu warto zacząć od określenia konkretnie celu, upragnionego rezultatu, a później cofamy się krok po kroku i analizujemy poszczególne etapy - co musimy zrobić, osiągnąć aby dojść do głównego celu.
Przykładowo: chcesz osiągnąć coś konkretnego za 10-15 lat, zastanów się, co musi się wydarzyć 2-3 lata wcześniej. Potem pomyśl, co musi się zdarzyć jeszcze 2-3 lata wcześniej,
Procedurę tę powtarzamy cofając się o kolejne 2-3lat.
Ostatni rok rozpisujemy inaczej: 0, 5 roku, 3 mies., 2 mies., tydzień, 1 dzień, dzisiaj.
Podziel swoje długoterminowe cele na krótkoterminowe tak żebyś, co dzień nad nimi pracował i każdego dnia po realizacji małego kawałka czuł, że o ten kawałek jesteś już bliżej.
I koniecznie codziennie sprawdzaj swoje postępy w kierunku zbliżania się do celu i ciesz się każdym krokiem ,który Cię do niego przybliża. "Porażki" też są mile widziane, bo już wiesz czego nie warto robić - to także ważny krok do przodu!!!
Nie przekładaj też pracy do wykonania dziś na kolejny dzień. Pamiętaj, że:
Dlatego przy planowaniu warto zacząć od określenia konkretnie celu, upragnionego rezultatu, a później cofamy się krok po kroku i analizujemy poszczególne etapy - co musimy zrobić, osiągnąć aby dojść do głównego celu.
Przykładowo: chcesz osiągnąć coś konkretnego za 10-15 lat, zastanów się, co musi się wydarzyć 2-3 lata wcześniej. Potem pomyśl, co musi się zdarzyć jeszcze 2-3 lata wcześniej,
Procedurę tę powtarzamy cofając się o kolejne 2-3lat.
Ostatni rok rozpisujemy inaczej: 0, 5 roku, 3 mies., 2 mies., tydzień, 1 dzień, dzisiaj.
Podziel swoje długoterminowe cele na krótkoterminowe tak żebyś, co dzień nad nimi pracował i każdego dnia po realizacji małego kawałka czuł, że o ten kawałek jesteś już bliżej.
I koniecznie codziennie sprawdzaj swoje postępy w kierunku zbliżania się do celu i ciesz się każdym krokiem ,który Cię do niego przybliża. "Porażki" też są mile widziane, bo już wiesz czego nie warto robić - to także ważny krok do przodu!!!
Nie przekładaj też pracy do wykonania dziś na kolejny dzień. Pamiętaj, że:
"Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro."
Jan Paweł II
Jan Paweł II
Subskrybuj:
Posty (Atom)
