No, nie... Fakt faktem dużo osiągnąć się da ,ale jednak nie wszystko,po prostu warto myśleć logicznie i rozsądnie i na tym mogłabym zakończyć, ale mam chęć się rozpisać:P
Wygodnie się o czymś pisze dysponując przykładami ,więc na poczekaniu wymyślam kilka na pierwszy rzut oka mało realnych 'celów' :
A) Chcę mieć w Polsce uprawę krasnodrzewu pospolitego
B) Chcę zostać mistrzem świata w gimnastyce artystycznej
C) Chcę zamieszkać na obcej planecie w innej galaktyce
D) Chcę być zawsze szczęśliwa
E) Wygram 10milionów w totolotka
Proponuję przed dalszą lekturą samodzielne na szybko przeanalizować możliwości realizacji powyższych celów, może to wpłynąć na poziom ewentualnej dyskusji, być może dojdziemy do zupełnie innych wniosków i zrobi się ciekawie...
Teraz szybki opis tego co moim zdaniem może sprawić że dany cel może okazać się nieosiągalny:
Według mnie do realizacji celu potrzebna jest wiedza o tym na co wpływu nie mamy a co wpływa bezpośrednio lub pośrednio na szanse powodzenia naszego planu, więc trzeba to uwzględnić, w końcu nie wszystko kontrolujemy.
Istnieją ograniczenia techniczne i fizyczne,czasem na szczęście są sposoby aby je obejść, choć często ich zastosowanie zwyczajnie nam się nie opłaca.
Pewne rzeczy są skrajnie nieprawdopodobne, dlatego warto oszacować prawdopodobieństwo
Ogólnie pewne rzeczy da się osiągnąć tylko dysponując odpowiednią wiedzą, planem, możliwościami , czasem da się 'podrasować' to czym dysponujemy, ale czasem jest to zwyczajnie poza zasięgiem.
No i zawsze warto sobie zadać pytanie po co mi to, bo nawet jak jakimś cudem uda się pokonać wszelkie bariery i ograniczenia to może się potem okazać że to zwyczajnie nie miało sensu i jednak warto było zająć się tym na samym początku drogi...
Coś jeszcze powinno się uwzględniać?
I po kolei spróbuję przeanalizować powyższe przykłady( serio ciekawe co wyjdzie)
A) Chcę mieć w Polsce uprawę krasnodrzewu pospolitego
Po pierwsze krasnodrzew pospolity to jakby ktoś nie wiedział krzew z którego uzyskuje się kokainę, nie dość że sprawa jest nielegalna i obarczona dużym ryzykiem to jeszcze ten krzaczek jakoś nie ma ochoty rosnąć w innym klimacie niż rodzima Ameryka Południowa,wielu potencjalnych potentatów narkobiznesu próbowało i z tego co mi wiadomo nikomu się nie udało. Sensowność? Potencjalne zyski mogłyby być spore...Teoretycznie można by tak dopasować parametry specjalnego growboxa aby krzaczek się rozwijał, będzie to kosztowało zdobycia mnóstwa szczegółowych informacji o dokładnych warunkach jakich krzaczki potrzebują, potem pokonanie dość problematycznej kwestii zdobycia sadzonek, nasion itd, ale powinno się to dać przeskoczyć, ew czas realizacji się przedłuży o areszt, rozprawę i dość prawdopodobną odsiadkę. Jeszcze zanim sprowadzimy okazy do uprawy, stajemy się ekspertami od growboxów tak aby uzyskać porządane parametry uwzględniając oczywiście rozmiar jaki przypuszczalnie mogą uzyskać krzewy.
Tak więc wychodzi na to że teoretycznie może się udać, ale czy jest ktoś chętny do podjęcia się takiego wyzwania? Może jednak mała modyfikacja planu i np przeprowadzka do Kolumbii w celu uprawy( oczywiście jak ktoś nie ma rodziny lub mu nie zależy na odczuciach bliskich gdy coś mu się stanie, ogólnie protesty najbliższych także inne opcje realizacji mogą skutecznie uniemożliwić ) lub znacznie bardziej na mój gust sensowna zmiana gatunku roślinki np na pomidory...
B) Chcę zostać mistrzem świata w gimnastyce artystycznej
Tu sądzę że będzie trudniej, szanse bardzo bardzo bliskie zeru... Po pierwsze z zasady trening gimnastyki artystycznej rozpoczyna się w młodym wieku, w późniejszym nie da się już odpowiednio do wymagań tego sportu rozwinąć stawów, więzadeł itd. Pokonanie własnej anatomii moim zdaniem jest praktycznie nieosiągalne, choć nie śmiem twierdzić że jest absolutne 0% szans*, ale będzie bardzo bardzo blisko tego wyniku. Do tego nawet jeśli uda się jakoś wytrenować ciało aby nadawać się do tego sportu to nadal daleko od mistrzostwa świata... Jedyną realną opcją było by przedefiniować coś:P Na przykład :stworzyć specyficzną odmianę gimnastyki artystycznej gdzie konkurencja będzie mała( np tylko dla osób które udokumentują że niczego nie trenowały do 30) i zorganizować mistrzostwa świata dla tej poddyscypliny ( ma ktoś pomysł na lepsze słowo???), ale sądzę że nie o taki tytuł chodziło.
*Generalnie uważam że prawdopodobieństwo nigdy nie wynosi ani pełnego zera ani 100% jedynie w wielu przypadkach jest temu bardzo bardzo bliskie, tak że niczego do końca pewna być nie mogę, choć mogę w oparciu o dostępne dane oszacować prawdopodobieństwo i w oparciu o te dane kształtować swoją opinię
C) Chcę zamieszkać na obcej planecie w innej galaktyce
Hmmm.... dostrzegam 'drobne' problemy techniczne:P
Jak na razie mnie mamy technicznych możliwości dotarcia nawet do najbliższej gwiazdy , a co dopiero do obcej galaktyki...
Planet potencjalnie nadających się do zamieszkania też ludzkość dopiero poszukuje i niby mamy doniesienia o 'Ziemi 2' ale dane na których się one opierają nie są super dokładne ani pewne
Tak ,więc chcąc to zrealizować zostaje czekać na mega skok cywilizacyjny( dobrze byłoby też wymyślić w jaki sposób się w ten rozwój zaangażować aby podczas oczekiwania coś robić), albo na cwaniaka - uzbierać kasą na kawał pola, nazwać go szumnie 'Inna Galaktyka' a postawiony tam budynek 'Obca Planeta' i już da się tam zamieszkać...
Przy dopuszczeniu wszelkich możliwych środków jak tego typu skrajne kombinacje wyjdzie na to że jednak wbrew mojemu pierwotnemu założeniu ten mit takim mitem nie jest...
D) Chcę być zawsze szczęśliwa
Problematyczne jest słowo 'zawsze' ... Ale można pomajstrować z definicją szczęścia tak aby uwzględniała równoczesne odczuwanie szczęścia oraz np strachu, smutku, złości, które są naturalnymi emocjonalnymi reakcjami na pewne sytuacje... Tylko jak by dokładnie taka definicja miała brzmieć?
'Szczęście to stan w którym człowiek przebywa tyko dlatego że tak chce, przebywanie w nim jest niezależne od sytuacji, doznań, odczuć itd'
Nie abym uważała tą definicję za adekwatną, ale w tym przypadku się sprawdza.
E) Wygram 10milionów w totolotka
Tu wystarczy prosty rachunek prawdopodobieństwa ( opcję potencjalnie dokonywanych oszustw olejmy) ... liczyć.. powinno się wszystko co się da weryfikować samodzielnie, lub przynajmniej przeanalizować wiarygodność źródła, dając równocześnie odbiorcy taką opcję...
Więc według wikipedii w przypadku losowania 6 liczb
1:13983816
do tego trzeba uwzględnić że nie zawsze są w puli jest 10 milionów a do tego nie koniecznie będziemy jedynymi z szóstką, więc szanse maleją
Tak więc i w tym przypadku okazało się że jakaś tam szansa na powodzenie jest, ale jako że bardzo bliska zeru to na pewno jako celu tego sobie nie obiorę, szczególnie że w tym przypadku nawet nie mam możliwości rozwoju jakichkolwiek kompetencji aby szanse zwiększyć. A nie! mam:D mogę w inny sposób zarobić tyle kasy aby ogromne sumy ładować w kupony lotka, tak aby sensownie zwiększyć swoje szanse, nie chce mi się liczyć, ale sądzę że aby szansa znacząco trzeba by zainwestować więcej niż te oczekiwane 10.000.000zł
Ktoś doby z matmy się nudzi i policzy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cele. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 stycznia 2018
wtorek, 4 września 2012
Szukaj niebieskiego koloru
Dokładnie tak- rozejrzyj się i poszukaj wszystkiego co ma niebieski kolor:) Jak nie lubisz niebieskiego to może być np. zielony:) to banalne ćwiczenie sprawia że przestajesz błądzić myślami i jesteś TU I TERAZ, koncentrujesz się a równocześnie relaksujesz, bo nie ma żadnej presji, nie ma rywalizacji, nie jest to gra na czas, po prostu szukasz niebieskiego koloru...
To genialny patent na uspokojenie się, skoncentrowanie, przywrócenie do rzeczywistości, odpędzenie natrętnych myśli.
Szukaj niebieskiego koloru...
Idź na spacer i szukaj niebieskiego koloru, na ekranie szukaj niebieskiego koloru.
Można też szukać okrągłych rzeczy lub długich - pełna swoboda, choć niebieski kolor ma swój urok:)
To genialny patent na uspokojenie się, skoncentrowanie, przywrócenie do rzeczywistości, odpędzenie natrętnych myśli.
Szukaj niebieskiego koloru...
Idź na spacer i szukaj niebieskiego koloru, na ekranie szukaj niebieskiego koloru.
Można też szukać okrągłych rzeczy lub długich - pełna swoboda, choć niebieski kolor ma swój urok:)
środa, 13 kwietnia 2011
Planowanie- technika na raczka
Raczki podobno chodzą wspak, czyli do tyłu:)
Dlatego przy planowaniu warto zacząć od określenia konkretnie celu, upragnionego rezultatu, a później cofamy się krok po kroku i analizujemy poszczególne etapy - co musimy zrobić, osiągnąć aby dojść do głównego celu.
Przykładowo: chcesz osiągnąć coś konkretnego za 10-15 lat, zastanów się, co musi się wydarzyć 2-3 lata wcześniej. Potem pomyśl, co musi się zdarzyć jeszcze 2-3 lata wcześniej,
Procedurę tę powtarzamy cofając się o kolejne 2-3lat.
Ostatni rok rozpisujemy inaczej: 0, 5 roku, 3 mies., 2 mies., tydzień, 1 dzień, dzisiaj.
Podziel swoje długoterminowe cele na krótkoterminowe tak żebyś, co dzień nad nimi pracował i każdego dnia po realizacji małego kawałka czuł, że o ten kawałek jesteś już bliżej.
I koniecznie codziennie sprawdzaj swoje postępy w kierunku zbliżania się do celu i ciesz się każdym krokiem ,który Cię do niego przybliża. "Porażki" też są mile widziane, bo już wiesz czego nie warto robić - to także ważny krok do przodu!!!
Nie przekładaj też pracy do wykonania dziś na kolejny dzień. Pamiętaj, że:
Dlatego przy planowaniu warto zacząć od określenia konkretnie celu, upragnionego rezultatu, a później cofamy się krok po kroku i analizujemy poszczególne etapy - co musimy zrobić, osiągnąć aby dojść do głównego celu.
Przykładowo: chcesz osiągnąć coś konkretnego za 10-15 lat, zastanów się, co musi się wydarzyć 2-3 lata wcześniej. Potem pomyśl, co musi się zdarzyć jeszcze 2-3 lata wcześniej,
Procedurę tę powtarzamy cofając się o kolejne 2-3lat.
Ostatni rok rozpisujemy inaczej: 0, 5 roku, 3 mies., 2 mies., tydzień, 1 dzień, dzisiaj.
Podziel swoje długoterminowe cele na krótkoterminowe tak żebyś, co dzień nad nimi pracował i każdego dnia po realizacji małego kawałka czuł, że o ten kawałek jesteś już bliżej.
I koniecznie codziennie sprawdzaj swoje postępy w kierunku zbliżania się do celu i ciesz się każdym krokiem ,który Cię do niego przybliża. "Porażki" też są mile widziane, bo już wiesz czego nie warto robić - to także ważny krok do przodu!!!
Nie przekładaj też pracy do wykonania dziś na kolejny dzień. Pamiętaj, że:
"Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro."
Jan Paweł II
Jan Paweł II
wtorek, 22 lutego 2011
Osiągnę to czego pragnę - planowanie
Zasady formułowania celów:
1. Zawsze w pozytywie ( bez "nie")
2. Nie chciej tylko "bądź" - zawsze w czasie teraźniejszym dokonanym
3. Określ w jakim celu? Dlaczego to chcę? Co mi to da?
4. Określ efekt końcowy. Po czym poznasz że już to osiągnąłeś? Co będziesz widzieć, słyszeć, czuć, mieć?
5. Kroki- etapy. Co musisz zrobić, aby ten cel osiągnąć? W jakiej kolejności?
6. Negatywne konsekwencje -jak ich uniknąć lub je zminimalizować?
7. Zasoby własne( pieniądze, wiedza, czas, cechy charakteru) potrzebne do realizacji celu - te które już masz i te których brakuje( jak je zdobyć?, skąd je uzyskać?, kto może w tym pomóc?)
8. Brak sprzeczności - z innymi celami, czasem( doba ma 24h), przekonaniami, potrzebami własnymi i innych ( jak są to jak je usunąć? jak sobie z nimi poradzić)
9. Ustal potencjalne przeszkody i sposoby radzenia sobie z nimi( przeszkody mogą być zewnętrzne i wewnętrzne( spadek motywacji, zmęczenie).
Z góry ustal jak możesz sobie z tym poradzić, pamiętaj również że nie wszystko da się przewidzieć, ale zawsze istnieje rozwiązanie problemu
10. Cel musi być:
- specyficzny i konkretny
- określony w czasie( konkretne daty, godziny - wpis do kalendarza, notatnika)
- motywujący, ciekawy i atrakcyjny
- zależny od Ciebie
- zapisany lub narysowany i wyobrażony ze szczegółami
11. Ustal:
- cele niższego rzędu( podcele, etapy)
- cele wyższego rzędu( najlepiej jeśli wszystkie Twoje cele uda się sprowadzić do jednego głównego celu)
UWAGA! Każdy z celów niższego i wyższego rzędu musi spełniać wszystkie poprzednie zasady!
12. Plan musi być wprowadzony w życie, a cel osiągnięty:)
1. Zawsze w pozytywie ( bez "nie")
2. Nie chciej tylko "bądź" - zawsze w czasie teraźniejszym dokonanym
3. Określ w jakim celu? Dlaczego to chcę? Co mi to da?
4. Określ efekt końcowy. Po czym poznasz że już to osiągnąłeś? Co będziesz widzieć, słyszeć, czuć, mieć?
5. Kroki- etapy. Co musisz zrobić, aby ten cel osiągnąć? W jakiej kolejności?
6. Negatywne konsekwencje -jak ich uniknąć lub je zminimalizować?
7. Zasoby własne( pieniądze, wiedza, czas, cechy charakteru) potrzebne do realizacji celu - te które już masz i te których brakuje( jak je zdobyć?, skąd je uzyskać?, kto może w tym pomóc?)
8. Brak sprzeczności - z innymi celami, czasem( doba ma 24h), przekonaniami, potrzebami własnymi i innych ( jak są to jak je usunąć? jak sobie z nimi poradzić)
9. Ustal potencjalne przeszkody i sposoby radzenia sobie z nimi( przeszkody mogą być zewnętrzne i wewnętrzne( spadek motywacji, zmęczenie).
Z góry ustal jak możesz sobie z tym poradzić, pamiętaj również że nie wszystko da się przewidzieć, ale zawsze istnieje rozwiązanie problemu
10. Cel musi być:
- specyficzny i konkretny
- określony w czasie( konkretne daty, godziny - wpis do kalendarza, notatnika)
- motywujący, ciekawy i atrakcyjny
- zależny od Ciebie
- zapisany lub narysowany i wyobrażony ze szczegółami
11. Ustal:
- cele niższego rzędu( podcele, etapy)
- cele wyższego rzędu( najlepiej jeśli wszystkie Twoje cele uda się sprowadzić do jednego głównego celu)
UWAGA! Każdy z celów niższego i wyższego rzędu musi spełniać wszystkie poprzednie zasady!
12. Plan musi być wprowadzony w życie, a cel osiągnięty:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
