sobota, 19 lutego 2011

Ferrero Bruno "Trzej synowie"

Trzy kobiety szły do studni, aby zaczerpnąć z niej wody. Na kamiennej ławce, w pobliżu fontanny, siedział starszy człowiek i przysłuchiwał się ich rozmowom. Każda z kobiet wychwalała swego syna.
„Mój syn”, mówiła pierwsza, „jest tak zwinny i bystry, że nikt nie jest w stanie mu dorównać”.
„Mój syn”, mówiła druga, „śpiewa jak słowik”. Nie ma nikogo na świecie, kto mógłby się poszczycić tak pięknym głosem, jak on”.
„A ty, co powiesz o swoim synu?”, zapytały trzecią kobietę, która nic nie mówiła.
„Sama nie wiem, czy mogę powiedzieć coś niezwykłego o moim dziecku”, odpowiedziała tamta. „Jest dobrym chłopcem, tak jak wielu innych. Nie robi jednak nic specjalnego…”.
     Kiedy dzbany były już pełne, kobiety skierowały się w stronę domów. Podążył za nimi również starzec. Naczynia były ciężkie i ramiona kobiet uginały się się od wysiłku.
     W pewnym momencie zatrzymały się, aby móc troszkę odpocząć. Podbiegło do nich wtedy trzech młodzieńców. Pierwszy rozpoczął natychmiast jakieś widowisko: oparł dłonie na ziemi i zaczął wywijać koziołki, wierzgając nogami w górze, a potem zaczął wykonywać salta. Kobiety przyglądały się mu z zachwytem: „Ach, jaki zręczny!”.
     Drugi chłopiec zaraz zaintonował jakąś piosenkę. Głos miał tak piękny, jak słowik! Kobiety przysłuchiwały się mu ze wzruszeniem w oczach: „Ach, cóż to za anioł!”. Trzeci z chłopców podszedł do matki, zarzucił sobie ciężką amforę na ramiona i zaczął ją dźwigać przy jej boku. Wtedy kobiety zwróciły się do starca: „Co powiesz o naszych synach?”.
„O synach?”, zawołał ze zdziwieniem starzec. „Widziałem tylko jednego”.
„Poznacie ich po ich owocach” (Mt 7,16)

czwartek, 17 lutego 2011

Rozwój - nie doskonałość

#Zawsze można być lepszym - doskonały człowiek nie istnieje!

#Wędrówka jest przyjemnością samą w sobie - zapachy, widoki, dźwięki, doznania, możliwość pobłądzenia i potknięcia - to właśnie sprawia że zdobywamy szczyt - rozkoszujemy się nim i idziemy w stronę kolejnego.

#Nie chodzi o sam szczyt - tylko o zdobywanie

#Nie chodzi o to aby złapać motylka, ale aby za nim biegać, bo gdy go złapiemy powinniśmy wypuścić

#W rozwoju ustalamy cele, nie jesteśmy doskonali, więc nie możemy sprecyzować "celu doskonałości", więc nigdy tam nie wejdziemy, zresztą co można by robić będąc doskonałym?

#Perfekcjonizm jest męczący zarówno dla perfekcjonisty jak dla jego otoczenia, nie musimy być we wszystkim najlepsi, ważny jest ciągły rozwój, którego nieodzownym elementem są błędy, do których każdy ma prawo, choć często musi ponosić ich konsekwencje

wtorek, 15 lutego 2011

Przekraczanie stref bezpieczeństwa

Każdy z nas ma swoje strefy bezpieczeństwa, rewir nam znany gdzie czujemy się dobrze, czynności która nie wywołują lęku, są łatwe i proste, ale aby się rozwijać trzeba zacząć wychodzić poza strefę bezpieczeństwa.
Powinniśmy przekraczać swoje strefy utworzone w różnych dziedzinach:
-terytorialną( iść w obce miejsce, obejrzeć coś nowego, inną ulicę, inne miasto, kraj)
-cielesną( zrobić coś nowego ze swoim ciałem, zrobić ćwiczenie fizyczne, spróbować nowego sportu, tańca)
- komunikacyjną( zaśpiewać, odezwać się w tłumie, mówić w obcym języku, załatwić nową sprawę)
-mentalną - łamać swoje ograniczenia umysłowe, emocjonalne
-itd, itp


Dla mnie głównym nadrzędnym lękiem jest strach przed porażka, śmiesznością i brakiem akceptacji mający swoje źródła w dzieciństwie.

Strach odkryty i nazwany to już prawie pokonany:)

Jak się robi coś po raz pierwszy ma się prawo być totalnie zielonym.

Każdy błąd to krok w stronę sukcesu.

Ćwiczenie praktyczne 1:
-zrób listę 10 rzeczy które są dla ciebie proste ,a dla Twoich znajomych są "niewykonalne" i przerażające.

Ćwiczenie praktyczne 2:
- zrób listę 10 rzeczy, czynności których się boisz.
-które z nich mimo lęku robisz?
-dlaczego się boisz?
-czy to że się boisz utrudnia ci życie?
-co się może stać jak mimo lęku to zrobisz?
-co najgorszego może się stać?
-Jak możesz się zabezpieczyć przed niebezpieczeństwem?
Jak możesz je zminimalizować?
Czy przerażające zadanie można podzielić na etapy?
- systematycznie staraj się robić rzeczy których się boisz, chyba że nie blokują Twojego rozwoju i nie utrudniają ci życia:)

poniedziałek, 14 lutego 2011

Miłość

Miłość:
-potrzebuję, bo kocham
-czuję się za ciebie odpowiedzialna, bo kocham
-chcę Twojego szczęścia, bo Cię kocham
-jesteś cząstką mnie, bo Cię kocham
-dba o ciebie, bo Cię kocham

Miłość:
-kochanie
-stan zakochania
-przyjemność bycia razem
-pożądanie
-sympatia
-lubienie
-uwielbianie

Miłość:
-ciało: hormony i być może feromony, podniecenie, neuroprzekaźniki i reakcje fizyczne, rozszerzenie źrenic itd...
-umysł: myśli, obsesja, marzenia, emocje...
-duch: tajemnicze źródło miłości, miłość absolutna,tajemnica i magia miłości...

Po pierwsze kochać siebie i najbliższych!

Prawdziwa miłość moim zdaniem jest:
- bezwarunkowa
- akceptująca
- tolerancyjna
-pomocna w rozwoju i rozwijająca się
-otwarta na zmiany
-żywa
-radością
-troskliwa
-wyrozumiała
-bezpieczna, choć odważna i szalona!
-opanowana
-wyzwaniem
-ciągłą wędrówką
-szczera, choć czasem do bólu
-pełna wiary i nadziei
-inteligentna,mądra choć czasem prowadzi na błędne skały
-wszędzie, za darmo, na zawsze
-spoiwem świata
-wymagająca
-ideą
-w nas

Miłość po prostu jest,
nie można jej dotknąć, choć możemy odczuć jej dotyk,
nie można jej zobaczyć, choć jej odbicie widzimy w blasku oczu zakochanych,
można ja poczuć w swoim wnętrzu,
można się nią dzielić- wtedy się mnoży:)

środa, 9 lutego 2011

Za co powinniśmy być wdzięczni, choć czasem tego nie doceniamy:

 - za partnera, który co noc ściąga z Ciebie kołdrę,
Bo to znaczy, że jest z Tobą i z nikim innym.

- za dzieci, które zamiast sprzątnąć swój pokój wolą gapić się w telewizję
Bo to znaczy, że są w domu a nie na ulicy.

- za podatki, które musisz płacić
Bo to znaczy, że masz pracę

- za niesamowity bałagan, który musisz sprzątnąć po przyjęciu
Bo to znaczy, że byłeś wśród przyjaciół

- za ciuchy, które znowu są za ciasne
Bo to znaczy, że masz dość jedzenia

- za cień, który Cię prześladuje w robocie
Bo to znaczy, że przebywasz w promieniach słońca

- za dywan, który musisz wytrzepać i okna, które musisz umyć
Bo to znaczy, że masz dach nad głową

- za wszystkie narzekania na rząd, które słyszysz dookoła
Bo to znaczy, że mamy wolność słowa

- za latarnie uliczne, które zawsze są tak strasznie daleko od miejsca, w którym zaparkowałeś samochód
Bo to znaczy, że możesz chodzić i posiadasz środek lokomocji

- za wysokie rachunki za ogrzewanie
Bo to znaczy, że jest Ci ciepło

- za kobietę, która w kościele tuż za Tobą tak strasznie fałszuje
Bo to znaczy, że słyszysz

- za górę bielizny do prasowania
Bo to znaczy, że masz się w co ubrać

- za ból mięśni po ciężkim dniu pracy
Bo to znaczy, że jesteś w stanie ciężko pracować

- za budzik, który tak brutalnie wyrywa Cię co rano ze słodkich snów
Bo to znaczy, że żyjesz

...a jeśli uważasz, że Twoje życie jest do d..., to przeczytaj sobie wszystko jeszcze raz!

"Always look on the bright side of life"
Zawsze szukaj jasnej strony życia