Zestaw pozornie banalnych gierek, wystarczy kliknąć na obrazek i grać, a potem warto poszperać na stronkach na których się znajdują:)
Do tego kilka przydatnych linków do ciekawych stronek:
http://www.edugames.pl/
http://www.novelgames.com/flashgames/?category=9
http://fitnessmozgu.pl/gry/
Gierki na powyższych stronach mają tą zaletą że na serio ćwiczy się spostrzegawczość, pamięć i można się sporo nauczyć i teoretycznie nie zabierają dużo czasu, bo w praktyce potrafią wciągnąć:)
środa, 29 sierpnia 2012
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
środa, 22 sierpnia 2012
Po prostu być....
Analiza wszystkich najszczęśliwszych i najprzyjemniejszych chwil w życiu doprowadziła mnie do jakże prostego wniosku, mają one jeden wspólny mianownik.
Dla mnie te chwile to np. to cudowne uczucie towarzyszące obserwacji zachodu słońca, lub obłoczków podczas leżenia na łące, albo rodzinny spacer w miłej atmosferze, spontaniczna szalona zabawa z dziećmi, głęboki relaks tuż przed snem, orgazm, odprężenie w wannie, obserwowanie burzy, itd...
A wspólnym mianownikiem jest to że podczas tych chwil po prostu jestem i obserwuję, nic poza tym, nie wyciągam wniosków, nie analizuję, tylko odczuwam i doświadczam, jestem "tu i teraz", ogarnia mnie harmonia tak pełna, wewnątrz minie i takie uczucie jedności z wszystkim, bez zatracenia siebie.
Wystarczy po prostu być, ale tego nie da się wyrazić w pełni słowami, trzeba to przeżyć i tego doświadczyć...
Nie myśleć o tym co było lub co być może będzie, wsłuchać się w swoje ciało i w otoczenie, darować sobie analizy i wnioski tylko być...
To takie proste a zarazem takie trudne, choć w praktyce wystarczy "wrzucić na luz" i przez moment tylko być i doświadczać życia.
Potem wraca się to świata pełnego myśli, analiz, ocen i wniosków, ale coś się zmienia na lepsze a uczucie szczęśliwości zostawia coś jakby smugę światła i rozjaśnia codzienność.
Dla mnie te chwile to np. to cudowne uczucie towarzyszące obserwacji zachodu słońca, lub obłoczków podczas leżenia na łące, albo rodzinny spacer w miłej atmosferze, spontaniczna szalona zabawa z dziećmi, głęboki relaks tuż przed snem, orgazm, odprężenie w wannie, obserwowanie burzy, itd...
A wspólnym mianownikiem jest to że podczas tych chwil po prostu jestem i obserwuję, nic poza tym, nie wyciągam wniosków, nie analizuję, tylko odczuwam i doświadczam, jestem "tu i teraz", ogarnia mnie harmonia tak pełna, wewnątrz minie i takie uczucie jedności z wszystkim, bez zatracenia siebie.
Wystarczy po prostu być, ale tego nie da się wyrazić w pełni słowami, trzeba to przeżyć i tego doświadczyć...
Nie myśleć o tym co było lub co być może będzie, wsłuchać się w swoje ciało i w otoczenie, darować sobie analizy i wnioski tylko być...
To takie proste a zarazem takie trudne, choć w praktyce wystarczy "wrzucić na luz" i przez moment tylko być i doświadczać życia.
Potem wraca się to świata pełnego myśli, analiz, ocen i wniosków, ale coś się zmienia na lepsze a uczucie szczęśliwości zostawia coś jakby smugę światła i rozjaśnia codzienność.
środa, 15 lutego 2012
Czasem potrzebujemy "oderwania"...
Na początek krótkie filmiki, które pozwalają na moment "oderwać" się od rzeczywistości, taki wirtualny zamiennik halucynogenów, w pełni legalny i raczej w pełni bezpieczny.
Pełen efekt podczas oglądania na pełnym ekranie i w słuchawkach stereo.
Przydatne gdy trzeba w bardzo kreatywny sposób rozwiązać jakiś problem - wystarczy włączyć filmik i postarać się nie myśleć o problemie - mi pomaga, ale nic nie mogę zagwarantować.
Sądzę że pomaga to "obudzić" naszą bardziej "artystyczną" połówkę mózgu i naszą podświadomość, a logika na moment się wyłącza.
Po tego typu "eksperymencie" przez pewien czas można "czuć się dziwnie"... ale za to jakie pomysły potem przychodzą do głowy;)
Oczywiście w powiązanych jest "tego" całe mnóstwo:)
A teraz kilka filmików z ciut innej grupy: relaks, medytacja...
A na koniec zestaw, który w jakiś sposób naprawdę odpręża i poprawia nastrój:
( podstawy naukowe wydają mi się dość mętne, ale jeśli pomaga;)
Pełen efekt podczas oglądania na pełnym ekranie i w słuchawkach stereo.
Przydatne gdy trzeba w bardzo kreatywny sposób rozwiązać jakiś problem - wystarczy włączyć filmik i postarać się nie myśleć o problemie - mi pomaga, ale nic nie mogę zagwarantować.
Sądzę że pomaga to "obudzić" naszą bardziej "artystyczną" połówkę mózgu i naszą podświadomość, a logika na moment się wyłącza.
Po tego typu "eksperymencie" przez pewien czas można "czuć się dziwnie"... ale za to jakie pomysły potem przychodzą do głowy;)
Oczywiście w powiązanych jest "tego" całe mnóstwo:)
A teraz kilka filmików z ciut innej grupy: relaks, medytacja...
A na koniec zestaw, który w jakiś sposób naprawdę odpręża i poprawia nastrój:
( podstawy naukowe wydają mi się dość mętne, ale jeśli pomaga;)
poniedziałek, 13 lutego 2012
W poszukiwaniu prawdy...
“Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest zapisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu;
do tego co przynosi pożytek wam i innym."
Budda, Kalama Sutra
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest zapisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu;
do tego co przynosi pożytek wam i innym."
Budda, Kalama Sutra
Subskrybuj:
Posty (Atom)




