poniedziałek, 22 stycznia 2018

Agnostyk ateista

Obecnie uważam się za agnostyka ateistę. Dlaczego? Może napiszę kiedy indziej.
W tym wpisie chcę raczej skoncentrować się na definicjach, bo mam wrażenie że sporo osób ma z tym pewien problem...

-Wierzysz w boga?
-Jestem ateistką.
- Czyli wierzysz że boga nie ma? Skąd ta pewność?
-Nie, wcale nie wierzę że boga pod jakąś postacią na pewno nie ma, bo ze względu na szeroką i niekonkretną definicję boga nie mam możliwości zdobycia pewnej wiedzy w tym temacie.
-Czyli jesteś agnostykiem.
-Tak
-A mówiłaś że ateistką, a teraz wychodzi że jednak tak naprawdę nie masz do końca wyrobionego zdania?
-Mam : uważam się za ateistę agnostyka.
-Nic już z tego nie rozumiem...
-Może mamy dość typowy problem z definicjami? Co dla Ciebie oznaczają pojęcia: teizm, ateizm, agnostycyzm i gnostycyzm?
- Teista wierzy w Boga, ateista wierzy że go nie ma, a agnostyk po prostu nie wie, co do gnostyka to nie mam pojęcia co to oznacza.
-Ok, czyli nie do końca rozumiesz temat, pozwól że wyjaśnię, choć trochę to zajmie.

Duży problem w zrozumieniu tematu związany jest ze słowem gnostyk, które ma podwójne znaczenie: pierwsze, cytując za wikipedią :

 Gnostycyzm (z stgr. γνωστικός gnostikos „dotyczący wiedzy, służący poznaniu”) – doktryny i ruchy religijne powstałe w I i II w. na wschodzie cesarstwa rzymskiego, gł. w Syrii i Egipcie, dualistyczne i łączące elementy chrześcijaństwa z grecko-egipskim hermetyzmem. 

Czyli gnostyk jest wyznawcą gnostycyzmu, ale także:
gnostycyzm oznacza postawę "Tak" wobec pytania : Czy mogę wiedzieć? 

Agnostyk jest przeciwieństwem gnostyka w tym drugim znaczeniu, gdyż nie jest to osoba zaprzeczająca doktrynie gnostycyzmu, stojąca w opozycji do tego ruchu religijnego, a osoba która wobec pytania : Czy mogę wiedzieć? 
ma postawę : nigdy się nie dowiem, nie mam możliwości aby się dowiedzieć.

Tak więc w kwestii boga, takiego w najszerszej definicji obejmującej między innymi panteizm, opcję boga będącego przyczyną istnienia i potem nieingerującego w wszechświat jestem agnostykiem, bo nie dysponuję konkretnymi przesłankami ani argumentami pozwalającymi mi wyrobić sobie zdanie w tej kwestii. Natomiast może znów przez rozbieżność używanych definicji popełniłam pomyłkę, gdyż Tobie mogło chodzić konkretnie o Boga katolickiego...
- No jasne że tak!
-Dla mnie nie jest to takie jasne, gdyż słowo bóg obejmuje także innych bogów, inne definicje, ale jak już wiem że pytałeś się : Czy wierzę w Boga katolickiego ? To moja odpowiedź brzmi jestem ateistką gnostykiem, gdyż dysponuję pewnymi dowodami że boga żydów, chrześcijan i wyznawców islamu nie ma. Chodzi mi o wewnętrzną sprzeczność, ale o tym porozmawiamy innym razem,jeśli będzie taka chęć, bo odbiegam od tematu, więc wracam do ukonkretyzowania definicji:

WIARA
Ateista - nie wierzy w Boga.
Teista - wierzy w Boga.

Jest jeszcze inny mniej znany  i bardziej skomplikowany podział:
Teizm - utrzymywanie wierzenia w nadnaturalne istoty boskie/boga/bogów wpływające na nasz świat
Deizm-utrzymywanie wierzenia w nadnaturalne istoty boskie/boga/bogów które tylko ten świat zapoczątkowały , stworzyły, ale na niego nie wpływają
Ateizm -Słaby ateizm -brak wierzenia w nadnaturalne istoty boskie/boga/bogów.
Antyteizm - Silny ateizm -utrzymywanie wierzenia w nieistnienie nadnaturalnych istot boskich.


WIEDZA
Agnostyk - myśli, że nie możemy wiedzieć, czy Bóg istnieje, czy nie.
Gnostyk - myśli, że wiemy, czy Bóg istnieje, czy nie.




Możliwe są cztery kombinacje:

Agnostyczny ateista to ktoś, kto nie wierzy w bogów i myśli, że ich istnienie nie może być poznane. To może znaczyć, że nie wierzy w bogów, ponieważ nie ma żadnego dowodu na poparcie ich istnienia. Nie leży na nim ciężar dowodów, wystarczy że dowody teistów do niego nie przemawiają, że potrafi je obalić.

Gnostyczny teista to ktoś, kto wierzy w boga/bogów i myśli, że istnieją naprawdę. Ta pozycja jest zwyczajowo określana po prostu jako "wierzący", ponieważ odkąd ludzie wierzą w bogów, zazwyczaj uznają, że ich istnienie może być poznane. Leży na nim ciężar dowodów, ponieważ twierdzi że wie, czyli powinien umieć to uargumentować.

Gnostyczny ateista to ktoś, kto nie wierzy w bogów i myśli, że możemy wiedzieć, że z pewnością nie istnieją. To dość rzadka pozycja. Gnostyczny ateista może myśleć, że znalazł dowód na nieistnienie boga, lub został przekonany przez doświadczenia życiowe, czyli leży na nim ciężar dowodów.
Osobiście wobec konkretnych wizji boga przyjmuję to stanowisko gdyż w toku poszukiwań i zgłębiania tematu trafiłam na wiele wewnętrznych sprzeczności i wiem że w dyskusji w której rozmówca precyzuje że chodzi mu konkretnie o biblijnego Boga (w wielu krajach tradycyjnie pisanego z wielkiej litery, jako że jest to bóg nazywany/o imieniu Bóg) ciężar dowodów leży po mojej stronie.

Agnostyczny teista to ktoś, kto wierzy w boga/bogów, lecz myśli, że ich istnienie  nie może być dowiedzione. Kolejna rzadka pozycja, zwykle wierząc w bogów, uznaje się także ich prawdziwość,uważa się że bóg w którego się wierzy jest w jakiś sposób poznawalny.
Przyjmujący takie stanowisko sprawia że nie leży na nim ciężar dowodów, gdyż z założenia zakłada że udowodnić się tego nie da, po prostu nie przemawiają do niego argumenty za nieistnieniem boga


Jak widzisz mamy dwa popularne stanowiska i dwa rzadkie co sprawia że możemy użyć takiego schematu :
By Peter Brietbart
żródło: freethinker.co.uk

 Przybliżenie poglądów w różnych punktach schematu:
1. Nie wierzę w boga i nie ma żadnego sposobu, byśmy kiedykolwiek dowiedzieli się czy istnieje.
2. Jest niemożliwe, by mieć zupełną pewność co do istnienia boga, więc wolę myśleć, że nie ma żadnego.
3. Nie sądzę, byśmy zdobyli pewność o istnieniu boga, mimo wszystko wybieram wiarę.
4. Wierzę w boga. On ma nade mną pieczę.
5. Wierzę w boga. Wiem, że istnieje i mnie kocha.
6. Wiemy, że istnieje siła wyższa. Dzięki medytacji możemy się z nią skontaktować.
7. Naprawdę mam to gdzieś, nie dbam o to, nie interesuje mnie to, nie mam żadnego zdania
8. Jestem przekonany, że można dowieść nieistnienia bóstw.
9. Nie wierzę w żadnych bogów.


I aby jeszcze dołożyć kolejną opcję ustosunkowania się do kwestii istnienia lub nie istnienia bóstw:
 Ignostycyzm – pytanie o istnienie Boga jest pozbawione sensu, ponieważ nie posiada ono weryfikowalnych (czy testowalnych) skutków i dlatego powinno być zignorowane.
  „Nie wiem, co mam rozumieć pod pojęciem bóg, nie rozumiem sensowności tego pojęcia” - i w praktyce dopóki w danej dyskusji nie ustali się definicji boga to najbezpieczniejsze stanowisko, bo w końcu inaczej się dyskutuje gdy np okaże się że nie chodzi o 'typowy' teizm, a o
panteizm– wiara, że bóg jest tożsamy ze światem
lub panenteizm– wiara, że świat jest częścią boga

Do kolekcji jakby nadal było mało opcji :

Apateizm  – przekonanie, założenie lub zaakceptowanie poglądu, że bóg i religia nie mają znaczenia dla ludzkiego życia.

Aha, właśnie - religie, bo w sumie o ustosunkowaniu się do kwestii religii jeszcze nie rozmawialiśmy... Bo w końcu wbrew przekonaniom sporej grupy ludzi wiara w boga z religijnością nie zawsze ma cokolwiek wspólnego...

Nonteizm- doktryna religijna, która nie afirmuje ani też nie neguje istnienia boga, np. buddyzm

Tak przynajmniej ja to widzę, nie uważam że znam prawdę ostateczną (wręcz mam poważne wątpliwości by takowa istniała, a nawet jeśli istnieje by była dla ludzi osiągalna), sensowne argumenty chętnie przemyślę, na chwilę obecną co do boga wielkich religii monoteistycznych - silny ateizm, co do innych pozostaję ateistą agnostykiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz