piątek, 27 kwietnia 2018

Zestaw obronny ;)

Oto zarys zestawu obronnego przed manipulacją, obejmujący także to jak sami sobą manipulujemy :
1. Wiedza na temat błędów poznawczych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_b%C5%82%C4%99d%C3%B3w_poznawczych

 https://pracownia4.wordpress.com/2014/08/08/58-bledow-poznawczych-ktore-psuja-wszystko-co-robimy/
 https://zaozi.blogspot.com/2010/03/tak-ci-sie-tylko-wydaje-cz-i.html
2.Świadomość działania mechanizmów obronnych -według mnie sporo działań manipulacyjnych na tym się opiera
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizmy_obronne
3.Zniekształcenia myślenia
http://www.psychowiedza.com/2014/01/znieksztalcenia.html

 http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=433
4. Erystyka i ogólnie całokształt wiedzy o niemerytorycznej argumentacji, bo im więcej o tym wiemy tym mniejsza szansa że takie 'argumenty' do nas trafią  

 http://www.ftj.agh.edu.pl/~kulakowski/tg/Schopenhauer.pdf
5. Sztuka weryfikacji informacji 
6. Kwestia emocji,uczuć, odczuć itd czyli jak zamiast być przez nie sterowanym korzystać z nich jak z przydatnych narzędzi.
7. Heurystyki i schematy myślenia
 http://www.psychowiedza.com/2015/11/lista-schematow.html
 https://pl.wikipedia.org/wiki/Heurystyki_wydawania_s%C4%85d%C3%B3w
 8. Potrzeby, szczególnie emocjonalne i zdrowe, bezpieczne metody ich zaspokajania

Zastanawiam się jak sensownie ugryść i rozwinąć temat, tak aby stanowiło to spójną, sensowną i praktyczną całość... Czuję że to może być zadanie na jakiś dość długi czas...

czwartek, 26 kwietnia 2018

Testy osobowości

Dziś pobawiłam się dostępnymi w necie testami osobowości, oczywiście należy mieć do nich spory dystans, z niektórymi wynikami zgadzam się bardziej z innymi mniej, choć łącznie można wyciągnąć pewne wnioski :D

https://www.katarzynapluska.pl/test-mbti-i-16id-jestes-osobowoscia-jobsa-obamy-czy-matki-teresy/

W MBTI skłaniam się ku typowi INTP choć kluczowe jest tu słowo skłaniam się bo u mnie dużo zależy od nastroju i gdy jestem w fazie bardziej depresyjnej dominuje introwersja czego podczas trwania drugiego bieguna nie ma i robi się ze mnie skrajny czasem wręcz ekstrawertyk. Tak samo trudno mi się ocenić na osi poznanie czy intuicja gdyż wydaje mi się że w różnych sytuacjach opłaca się korzystać z różnych taktyk i tak naprawdę wychodzi pół na pół, podobnie w skali odczuwanie czy myślenie cenię obie formy w zależności od sytuacji. Problemu nie mam tylko z ostatnią osią : osądzanie czy obserwacja - tu definitywnie obserwacja.

16id : http://testosobowosci.net/wynik.php

A tu wynik z 16p : https://www.16personalities.com/pl/osobowosc-infp

Ciekawie ma się jedno do drugiego :D w jednym logik w drugim pośrednik, czyli idealista, ale praktycznie się z tym zgadzam, może dlatego takie ze mnie dziwadło, bo humaniści i artyści nie wyrabiają z moim logicznym i racjonalistycznym nastawieniem, a matematyków i innych 'ścisłowców' wkurza moja część artystyczno idealistyczna ;)

Dodajmy jeszcze wynik enneagramu gdzie wychodzi 4 ze skrzydłem 5:P
http://enneagram.pl/opisy/typ4/

Dodam do tego że w konkretnych testach u psychologa wyszło mi pogranicze osobowości dyssocjalnej i wychodzi niezły potworek, no nie? Logiczny idealista z cechami psychopaty ;)




wtorek, 20 marca 2018

Lilium 7

Kosztuję ciacho. Pyszne... Wręcz nieziemsko pyszne. No to mam swoją Alicję w Krainie Czarów - moje nogi stają się długie, takie jak u pająka kątnika, na szczęście chociaż nie włochate, chociaż mam na sobie spodnie. Białe spodnie? Skąd one się wzięły? Nie wiem, ale w końcu to faza, popieprzona faza. W myślach w kółko sobie to powtarzam : To faza, to faza.
-Oczywiście że faza- odezwało się ciacho - smakowałem? Skosztuj jeszcze, będzie ciekawie, po to jestem. To mój jedyny cel i sens istnienia. Mam Ci dostarczyć wrażeń.
Nogi pająka średnio mi się uśmiechają, no to kolejny gryz. Super, ręce też mi się wydłużyły. Może po którymś gryzie się skurczą? Po kolejnym wydłuża mi się szyja, ale mam plan, bo cały czas gryzłam z jednej strony. Czas na drugą. Podziałało. Wszystko wróciło do normy. A już się bałam że sporo się będę musiała nagimnastykować. Ale jestem normalna. Coś za łatwo poszło. Oglądam się uważnie, nogi na swoim miejscu, proporcje ok, tak samo ręce, nie mam lusterka, więc nie widzę twarzy.
-Tam leży, na prawo- mówi ciacho i przy okazji wydaje się że umie w myślach czytać.
Biorę lusterko. Patrzę sobie w oczy a tam widzę dosłownie wirującą galaktykę pełną gwiazd...
Hipnotyzujący widok. Nie mogę oderwać wzroku.
-To Twoja galaktyka, jesteś jej Bogiem, co z nią zrobisz?

...

Walka ze sobą jest chyba najtrudniejsza
Nie ma drogi ucieczki
Nie ma odwrotu
Nie ma powrotu
Autodestrukcja mówi że czas na finał
Walczy z nią przywiązanie i odpowiedzialność
Wola życia się ulotniła
Może po prostu się znudziła
Albo zmęczyła? 

Ale żyję
Dla małych łapek
Dla małych mordek mówiących że będzie dobrze

To nie jest życie, to tylko trwanie
Nikła nadzieja że to się skończy
Że słońce znów będzie cieszyć
Nawet wspomnienia radości zbladły
Jakby kolory z mózgu odpadły
 
Po co to piszę?
Tylko dla siebie
By tego nie dusić?
Może, choć nie liczę że to pomoże
Piszę dla siebie
Tej która wróci i nie będzie rozumieć co się działo
Jak to było że żyć się nie chciało
Mój umysł kontra moje ciało
Coś się głupio zrymowało

Mózg zapętlony
Niby spowolniony
ale totalnie szalony
popierdolony

Chcę poczuć błogość, spokój, ciszę
Ale wciąż szum umysłu słyszę
I głupie szepty że to bez sensu jest całkowicie
Że może czas zakończyć życie
Dziwnie, niesamowicie...

Ale żyję
Dla małych łapek
Dla małych mordek uparcie mówiących że będzie dobrze...

Wszystko się kiedyś kończy
Coś innego wtedy się zaczyna
Zawsze gdy jest skutek to była przyczyna
Tylko jaka?
Dlaczego mój mózg robi mi takie numery?
Nie wiem
Co wiem?
Że nic nie wiem!
Nie...
Chyba i to za dużo powiedziane
To tylko pojęcia powymyślane
Zapomniane...

Zapomnieć
Zniknąć
Tylko po co?

Małe łapki...
Małe mordki mówią że będzie dobrze
Więc będzie
Koniec kropka

Tylko w oku łza się kręci
A koniec dalej nęci... 





sobota, 10 marca 2018

Definicje

Jako że zawsze w definicjach się gubię i jako że i tak korzystam z własnych prywatnych definicji często dość odległych od tych z wikipedii to sobie umyśliłam że skoro i tak nie ustalę czy moje definicje są prawdziwe czy nie, to byłoby dobrze aby chociaż tworzyły spójny system.... więc każde wykazanie niespójności jest mile widziane!!!!

ja = świadomość, czyli to co obserwuje , doświadcza doznania
        oraz
ja = zaimek wygodny w konwersacji , wskazujący na moje ciało, poglądy

nie ja = wszystko co może być doświadczane, obserwowane, obejmuje zarówno rzeczywistość jak i wszystko co ujęte w modelu rzeczywistości( tam są wszystkie byty pomyślane przez mój umysł) oraz wszystko pozostałe - a sądzę że będzie tego sporo

umysł = to co otrzymuje informacje z rzeczywistości oraz je przetwarza tworząc model rzeczywistości, umysł jest funkcją mózgu

stany umysłu = to co nazywa się stanami świadomości, przy mojej definicji świadomość nie ma stanów, ona po prostu jest, więc zastąpiłam je stanami umysłu

ego = kierownicza funkcja umysłu, tożsamość , to co mówi : moje myśli, moje ciało, moje poglądy, przydatna funkcja ogarniająca umysł , ale tylko funkcja, osobiście się z nią nie utożsamiam tylko ją doświadczam

myśl= generowane przez umysł słowa i/lub obrazy (???)

poglądy=  wyobrażenia, przekonania na jakiś temat

tożsamość= to za kogo się uważam, jaką rolę uznaję za swoją, jakie cechy posiadam (???)

istota = to co ma ja, ma świadomość, może doświadczać doznania

osoba = coś co ma samoświadomość

rzeczywistość = to co można to określić w czasie i w przestrzeni, jest wspólnym punktem odniesienia dla świadomości, informacje z niej są odbierane przez zmysły i przekazywane do umysłu, nie mam pewności czy na pewno istnieje, ale zakładam że tak, choć dostępny jest mi tylko model rzeczywistości tworzony przez umysł, to dzięki działaniom umysłu ciało może tak działać że wpływa na rzeczywistość

rzeczywistość poznawalna naukowo - to co możemy zbadać dostępnymi metodami naukowymi

model rzeczywistości = to jak mój umysł zinterpretował rzeczywistość, moja prywatna rzeczywistość jakiej doświadczam

istnienie = ??? fakt bycia czegoś w rzeczywistości???
https://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/2018/02/co-jest.html

byt= coś co składa się z istoty i istnienia  ???

coś= jakiś odrębny obiekt ???

obiekt= ???

doznania = to czego doświadcza świadomość, w aktualnej sytuacji obejmuje to przetworzone przez umysł informacje płynące ze zmysłów, z ciała, wspomnienia i to jak umysł interpretuje, emocje , uczucia, poglądy, pragnienia, myśli, marzenia, wyobrażenia , oceny, analizy, intuicja itd...

doświadczanie= przeżywanie czegoś ???

przeżywanie czegoś=???

działanie= wykonywanie świadomie jakiejś czynności, myślenie także jest działaniem, jest też inicjatorem działania

podświadomość = praca mózgu, część umysłu której nie obejmuje świadomość, ale która wpływa na model rzeczywistości doświadczany przez świadomość,

czas = coś co nam porządkuje doświadczenia na przeszłe, teraźniejsze i przyszłe, jego kierunek wyznacza ciąg przyczynowo skutkowy, może być to tylko złudzenie kreowane przez umysł
 https://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/2018/02/popaprane-rozkminy-czas.html

przestrzeń= coś co możemy opisać jako posiadające 3 wymiary : długość, szerokość, wysokość, zawierające obiekty, które możemy opisać względem tych osi; choć w sumie nie mam problemu z wyobrażeniem sobie kolejnych osi i wpisywania tam obiektów, a przestrzeń bez obiektów to dalej przestrzeń...

punkt = coś co można opisać w przestrzeni ale nie jest obiektem bo nie posiada rozmiaru
Eh, rzeczywistość jest punktem odniesienia dla świadomości... mam absurd, ale jeszcze nie wiem jak go usunąć...

bóg = potężna istota nie będąca elementem rzeczywistości, będąca poza rzeczywistością  , hmm choć bogowie greccy mieszkali na Olimpie a jego da się osadzić w czasie i przestrzeni...

Bóg= bóg z Biblii, bóg chrześcijański i żydowski, jako imię własne tego konkretnego boga, dlatego pisane z wielkiej litery

mój bóg= super świadomość, zbiór wszystkich aspektów, punktów widzenia, coś poza rzeczywistością, 'ja' jest aspektem tak rozumianego boga,
 https://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/2018/02/jaki-jest-moj-bog.html

 https://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/2018/02/czy-bog-istnieje-jaki-bog.html

Wiedza = przyjęta przeze mnie oraz zapamiętana (nie koniecznie w pamięci mózgu, może być to pamięć wirtualna)  i uznana za prawdziwą informacja( czyli jakby nie patrzeć muszę w nią wierzyć).
Każda informacja aby była argumentem musi być powtarzalna, weryfikowalna i podparta dowodami

Wiedza naukowa =wiara oparta  na weryfikowalnych i powtarzalnych danych , może stanowić argument w merytorycznej dyskusji, która równocześnie może prowadzić do jej dalszej weryfikacji.

Wiara =to mój stosunek do prawdziwości danej wiedzy, poglądu, informacji, doświadczenia

Wiara religijna = wierzenie w prawdziwość informacji , poglądów, idei propagowanych  przez daną religię.
 Co ciekawe wiarę w Naukę jako coś przekazującego prawdy absolutne, mającego wyłączność na prawdę uznaję za wiarę religijną!!! Podobnie traktuję niezachwianą wiarę w prawdziwość idei poglądów itd, traktowanych jak jakaś prawda objawiona, jedyna prawdziwa i nieweryfikowalna, choć to by wręcz podrzuciła pod specjalny podpunkt do wiary religijnej:

wiara naiwna = wiara w coś bez przemyślenia, bez konkretnych podstaw, oparta na autorytecie, nieweryfikowalna, typu tak jest i koniec kropka, to prawda absolutna
https://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/2018/02/wiara-i-wiedza.html

prawda= pogląd mający odzwierciedlenie w faktach
https://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/2018/02/popaprane-rozkminy-prawda.html

fakt= coś co rzeczywiście ma miejsce

prawdopodobieństwo=

informacja= przekazywany i odbierany fakt

wolność=???
https://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/2018/02/popaprane-rozkminy-wolnosc.html

Wolność od = brak przymusu tego czego nie chcemy???

Wolność do=  możliwość swobodnego wyboru ???

Wolna wola = ??? może to tylko złudzenie??? a może w pewnym zależnym od samoświadomości stopniu ją mamy ???

życie biologiczne=  zespół  zorganizowanych funkcjonalnie  przemian fizycznych i reakcji chemicznych, zachodzących w otwartych termodynamicznie, wyodrębnionych z otoczenia układach fizycznych zawierających kwasy nukleinowe i białka,czyli w organizmach

organizm - jedna lub więcej komórek, stanowiące strukturalną i funkcjonalną całość

Dobro i zło = co nie jest złe to jest dobre, a złe jest to co powoduje krzywdę, krzywda to to co hamuje, utrudnia rozwój, osiągnięcie pełnię swoich możliwości, prowadzi do niekonstruktywnej destrukcji.